Poronienia

Poronienie jest bardzo częstym zjawiskiem. Dla postronnego obserwatora może wydawać się zwykłym niepowodzeniem, z którym łatwo można dać sobie radę. Strata dziecka jest jednak bardzo bolesnym przeżyciem, nawet jeśli mierzyło zaledwie kilka centymetrów i rodzice nigdy nie mieli okazji go zobaczyć i poznać. Dla nich od samego niemal poczęcia może być istotą bardzo realną, kochaną i oczekiwaną. Niestety, nie każdemu dziecku dane jest doczekać pomyślnego porodu. Lepsze zrozumienie przyczyn poronień i wynikających z niego procesów oraz większa świadomość potrzeb i odczuć rodziców mogą choćby częściowo złagodzić stres związany z tym wydarzeniem. Medycyna jest, niestety, nadal niemal bezradna wobec groźby poronienia.

Czym jest poronienie?

Zgodnie z definicją Światowej Organizacji Zdrowia, obowiązująca w Polsce od 1994 roku, za poronienie uznaje się zakończenie ciąży przed ukończeniem jej 22. Tygodnia. Ważne jest zrozumienie terminów używanych do określenia długości trwania ciąży. Tygodnie liczy się od pierwszego dnia ostatniej miesiączki, zakładając, że kobieta miesiączkuje regularnie co 28 dni, gdyż dokładna data zapłodnienia nie jest zazwyczaj znana. Tak więc 22 tygodnie ciąży oznaczają 20 tygodni od zapłodnienia, gdyż przy regularnym, 28-dniowym cyklu owulacja i zapłodnienie mają miejsce około 12-14 dnia od pierwszego dnia miesiączki.

Przyczyny poronień

Nie mamy możliwości określenia na początku ciąży, jak potoczą się jej losy ani też nie potrafimy zatrzymać rozpoczynającego się poronienia, jeśli ma się ono dokonać. Dzieje się tak dlatego, że przyczyną przeważającej większości poronień są błędy popełnione przez naturę, która sama później ich skutki bezlitośnie eliminuje. Dzieci, które się nie urodziły, najczęściej nie maiły się urodzić. Ich rozwój został zahamowany na etapie zlepka komórek lub poszedł w złym kierunku, prowadząc do powstania poważnych wad, uniemożliwiających przeżycie. Przyczyny powstawania wad prowadzących do poronienia są niezwykle trudne do określenia. Mogą to być zaburzenia podziału chromosomów przy tworzeniu komórki jajowej i plemnika, przemieszczenia chromosomów, mutacje pojedynczych genów lub nieprawidłowe połączenie się gamet rodziców. Najczęściej nawet przy pomocy bardzo szczegółowych badań genetycznych nie udaje się określić przyczyn problemu. W tej sprawie nie ma winnych. Dotkliwe poczucie winy lub tez uporczywe poszukiwanie winnego stanowi jedną z częstszych reakcji na poronienie. Prawda jest zazwyczaj inna: najprawdopodobniej kobieta nie miała wpływu na to, co się wydarzyło. Spowodować poronienie tak naprawdę można jedynie poddając się zabiegowi usunięcia ciąży.

Oprócz czynników genetycznych stanowiących przyczynę większości poronień, których rozpoznawanie i leczenie jest bardzo ograniczone, istnieją także(niestety rzadsze) przyczyny innej natury, które łatwiej eliminować. Należą do nich między innymi:
- zakażenia pasożytnicze (toksoplazmoza),
- zakażenia wirusowe (różyczka, grypa),
- inne choroby zakaźne, zwłaszcza przebiegające z wysoką gorączką,
- nieprawidłowość budowy narządów rodnych,
- poważne choroby matki (cukrzyca, nadciśnienie, choroby tarczycy, niewydolność nerek).
Poszukiwanie przyczyn zaczyna się zazwyczaj dopiero w przypadku tak zwanych poronień nawracających, czyli po trzeciej nieudanej próbie donoszenia ciąży.

Jak często zdarza się poronienie?

Wczesna strata ciąży jest zjawiskiem bardzo powszechnym. Nie jesteśmy w stanie określić jego skali, gdyż wiele poronień dokonuje się na bardzo wczesnym etapie, gdy kobieta nie wie jeszcze, że jest w ciąży. Te poronienia są zazwyczaj związane z nieprawidłowym zagnieżdżeniem się zapłodnionego jaja w macicy. Do jego wydalenia dochodzi wówczas podczas miesiączki, która może być jedynie spóźniona o kilka dni lub nieco obfitsza. Zgodnie z wynikami badań klinicznych, na tym etapie ulega stracie około 25% ciąż (według niektórych nawet 30%). Jeśli chodzi o częstość poronień potwierdzonych klinicznie, wciąż jest ona bardzo wysoka. Dane z różnych ośrodków wahają się od 10 do 20%. Zagrożenie znacznie spada, gdy mija pierwszy trymestr ciąży. Szacunkowa częstość poronień w pierwszych 12 tygodniach ciąży wynosi 1 na 6 ciąż, w kolejnych zaś 12 tygodniach – około 1 na 50. Jeśli w pierwszym trymestrze stwierdzona zostanie czynność serca zarodka w badaniu USG, ryzyko poronienia spada do 1 na 20. Jest ono większe w ciąży mnogiej, wzrasta w przypadku bliźniąt jednojajowych, a dodatkowo rośnie wraz z liczbą płodów.

Poronienie zagrażające

Krwawienie z dróg rodnych we wczesnej ciąży jest bardzo częstym problemem, zdarza się w co czwartej. Niekiedy towarzyszą mu pobolewania w dole brzucha lub w okolicy krzyżowej. Czasem na kilka dni wcześniej ustępują poranne mdłości i złe samopoczucie, kobiety mówią, że przestały czuć się „w ciąży:. W wielu przypadkach krwawienie jest niewielkie i samoistnie ustępuje, a jego źródła nie daje się ustalić. Krwawienie może pochodzić z wnętrza macicy i być wyrazem zagrażającego poronienia lub ciąży pozamacicznej (umiejscowionej poza jamą macicy). Może tez pochodzić z szyjki macicy i być objawem takich jej chorób, jak nadżerka lub polip. Jeśli lekarz rozpozna poronienie zagrażające, konieczne jest potwierdzenie za pomocą badania USG, że zarodek jest nadal żywy, gdyż często dochodzi wówczas do jego obumarcia. Podtrzymywanie ciąży w takim przypadku byłoby oczywiście bezsensowne. Jeśli nadal istnieje szansa na utrzymanie ciąży, konieczne jest leżenie, powstrzymanie się od stosunków seksualnych i ewentualne przyjmowanie preparatów rozkurczowych oraz hormonalnych. Jeśli krwawienie nie ustępuje po kilku dniach, poronienie zagrażające może się przerodzić w poronienie dokonujące się.

Poronienie zatrzymane (chybione)

Za pomocą badania USG można rozpoznać tzw. puste jajo płodowe lub poronienie zatrzymane (chybione). Oznacza to, że wewnątrz pęcherzyka płodowego nie widać żywego zarodka (nie rozwinął się prawidłowo lub też doszło do jego wczesnego obumarcia), organizm kobiety nie zareagował na te zmiany i nie nastąpiło jeszcze poronienie. Jego dokonanie się jest tylko kwestią czasu, ale w tej sytuacji lepiej nie czekać na samoistne krwawienie, tylko opróżnić macicę za pomocą zabiegu zwanego łyżeczkowaniem. Jest on zazwyczaj wykonywany w szpitalu przez ginekologa, w znieczuleniu ogólnym i trwa kilkanaście minut. Polega na delikatnym i starannym opróżnieniu jamy macicy specjalną łyżką lub ssakiem. Dokładne oczyszczenie macicy jest konieczne dla jej dobrego obkurczenia, co zapobiega krwotokom i zakażeniom po poronieniu.

Poronienie dokonujące się

Jeżeli pomimo leżenia i przyjmowaniu leków krwawienie i bóle nie ustępują, lecz się nasilają, mamy do czynienia z rozpoczynającym się poronieniem. Na tym etapie jest to już najczęściej proces nieodwracalny. Trzeba wtedy natychmiast zgłosić się do lekarza. Bardzo wczesne poronienia, do 7. tygodnia ciąży, często bywają całkowite, to znaczy, że tkanki jaja płodowego zostają w całości wydalone z macicy i nie ma konieczności jej oczyszczania. Nieco późniejsze zazwyczaj są niecałkowite, czyli część tkanek pozostaje wewnątrz macicy i konieczne jest wyłyżeczkowanie. Pozostawienie resztek jaja płodowego grozi wystąpieniem krwotoku lub zakażenia wewnątrzmacicznego. Taka sytuacja może stanowić nawet zagrożenie życia kobiety.

Poronienie późne

Poronienie późne, czyli w drugim trymestrze, mają zazwyczaj inne podłoże i charakter. Płód jest wtedy już całkowicie uformowany i najczęściej prawidłowo zbudowany. W przypadku jego obumarcia w tym okresie trzeba wywołać poród za pomocą kroplówki z oksytocyny. Do poronienia dochodzi zwykle z powodu niewydolności szyjki macicy, wad budowy macicy, infekcji wewnątrzmacicznej i pęknięcia błon płodowych lub konfliktu serologicznego. Dużą część z tych czynników można wyeliminować odpowiednim leczeniem i tym samym zwiększyć szansę na powodzenie kolejnej ciąży.

Powrót do formy

Po poronieniu minie kilka tygodni, zanim organizm wróci całkowicie do formy. Krwawienie może trwać jeszcze tydzień lub dwa. Należy wtedy powstrzymać się od wysiłków fizycznych, gorących kąpieli i współżycia seksualnego. Miesiączka występuje zazwyczaj po 4-6 tygodniach, poprzedza ją jednak owulacja, dobrze jest więc pamiętać o zabezpieczeniu przed ciążą, jeśli wcześniej podejmujemy współżycie. Z medycznego punktu widzenia lepiej z nią poczekać co najmniej pół roku. Przebycie poronienia bynajmniej nie przekreśla szansy na posiadanie potomstwa w przyszłości.

Emocjonalne skutki poronienia

Poronienie zazwyczaj dokonuje się szybko. Wyłyżeczkowanie macicy też nie trwa długo, zazwyczaj w kilka godzin po zabiegu można już iść do domu. Emocjonalne skutki poronienia mogą niestety trwać bardzo długo. Dotyczą one przede wszystkim kobiety, ale także całej rodziny. Trudno dać sobie radę z poczuciem żalu, pustki, rozczarowania, czasem złości i gniewu. Niekiedy to dramatyczne przeżycie staje się źródłem długotrwałej depresji. Pomału jednak czas leczy rany, smutek przycicha, wszystko wraca do normy, tym szybciej oczywiście, im bardziej otwarci i serdeczni są dla siebie wszyscy, których dotknęła strata.

© Trymestr.pl | Galeria | Kontakt | Linki